| Czy jesteśmy sektą? |
|
|
|
| Wpisany przez Ex Nihilo Nihil |
| Poniedziałek, 11 Maj 2009 17:31 |
|
Czy jesteśmy sektą? Bardzo często słyszy się o sektach. Różni "bardzo mądrzy" ludzie przekrzykują się zarzutami o sekciarstwo jakby było ono przyczyną wszystkich wojen i głodu na świecie. W zasadzie można nabrać przeświadczenia, że istnieje w Polsce tylko jeden ruch religijny, który nie boryka się z tymi oskarżeniami. Postanowiliśmy ułatwić (czyli utrudnić) życie naszym zwolennikom i przeciwnikom rozważając to niezwykle istotne zagadnienie na łamach witryny. Posłużymy się informatorem dla młodzieży o mrożącym krew w żyłach tytule "Test - jak rozpoznać sektę" (pochodzi on ze strony Dominikańskiego Centrum Informacji o sektach we Wrocławiu). Pomoże Ci to zadecydować czy jesteśmy niebezpieczną sektą, czy raczej nie. Każdy ma prawo do własnego zdania... JAK ROZPOZNAWAĆ SEKTĘ? NASZE ODPOWIEDZI Już pierwszy kontakt z grupą otworzył całkowicie nowe widzenie świata (tzw. przeżycie kluczowe). Już pierwszy kontakt z Dyskordianizmem otworzył całkowicie nowe widzenie świata, barek z Absyntem i rozporek sąsiada. Prawdopodobnie było to przeżycie kluczowe, gdyż po pijaku zgubiłem klucz do domu i spałem na wycieraczce. Do dzisiaj boli mnie bark. Obraz świata jest bardzo prosty i wyjaśnia rzeczywiście każdy problem. Świat jest bardzo prosty a każdy problem można jakoś rozwiązać (albo przynajmniej zapomnieć o nim). Nie, chyba coś pomieszałem. Świat jest bardzo skomplikowany a Eris wszystko gmatwa. To już sam nie wiem. W grupie znajdziesz wszystko, czego do tej pory na próżno szukałeś. To zależy od tego kto i czego szuka. Wino, kobiety i śpiew łatwiej jest znaleźć w grupie. Grupa ma mistrza lub przywódcę, Ojca, Guru, lub największego myśliciela, który jedynie posiada całą prawdę i często jest czczony jako Bóg. Grupa ma swojego mistrza i przywódcę czyli św. Jokera! Tylko gdzie on jest? Niektórzy twierdzą, że się im objawił ale ja w to nie wierzę. Świat zmierza nieuchronnie ku katastrofie i tylko grupa wie jak go uratować. Świat zmierza nieuchronnie ku katastrofie i nikt nie wie jak go uratować. Grupa odrzuca naukę w szkołach i uczelniach: Jedynie nauka grupy jest uważana za wartościową i prawdziwą. Każda nauka jest wartościowa i prawdziwa. Nauki sprzeczne ze sobą uczą samodzielnego myślenia a nauki zgodne uczą podejrzliwości. A że system edukacji jest do dupy to inna sprawa. Dobrze że jest jakikolwiek... ;-) Grupa odrzuca racjonalne myślenie, umysłowe rozumienie, jako negatywne, sataniczne, nieoświecone. Grupa uznaje jedynie racjonalne myślenie, rozumienie umysłowe a oświecenie jest naszym celem (w przeciwieństwie do kaca, który jest efektem ubocznym). Jeśli ktoś sobie tego życzy to grupa może odrzucać racjonalne myślenie (w końcu nikogo nie wolno zmuszać do takiego nieludzkiego wysiłku). Krytyka i odrzucenie przez stojących z zewnątrz jest właśnie dowodem, że grupa ma rację. Przecież my mamy rację! Grupa ocenia siebie, jako prawdziwą rodzinę lub wspólnotę. Jesteśmy fałszywą rodziną. Wzajemnie się adoptujemy. Prawdziwą rodziną jest Rodzina Radia MaRyja. Grupa chce by wszelkie dawne relacje z rodziną, przyjaciółmi i środowiskiem zostały zerwane, ponieważ przeszkadzają w Twoim rozwoju A co nas obchodzą Twoje relacje? Idź do psychoanalityka... Grupa oddziela się od reszty świata poprzez ubiór, żywienie, własny język, ograniczanie swobody w relacjach międzyludzkich. Ubieramy się w puszki po piwie, żywimy rybimi jajkami z Rosji, mówimy własnym żargonem swahili... Grupa żąda ścisłego posłuszeństwa regułom, albo dyscypliny, ponieważ jest to jedyna droga do zbawienia Żądamy przestrzegania Pentachłamu, ponieważ jest to jedyna droga donikąd. Grupa narzuca sposób zachowań seksualnych, np. kontakt z partnerami za zgodą kierownictwa, seks grupowy, całkowity zakaz kontaktów seksualnych dla osób z niższych w hierarchii grupy W celu nawiązania kontaktu seksualnego proszę zadzwonić do kierownika. Wewnętrzny 23. Cały czas jest wypełniony zadaniami, np. sprzedażą książek, czasopism, werbowaniem nowych członków, udziałem w kolejnych kursach, medytacją Cały czas wypełniasz sobie samodzielnie, np. kupowaniem książek, piciem wina, konsultacjami z płcią przeciwną. Jeżeli obiecany przez grupę sukces, bądź uzdrowienie nie nastąpią, grupa uzna, że Ty sam jesteś za to odpowiedzialny, ponieważ nie zaangażowałeś się dostatecznie, lub nie wierzyłeś wystarczająco silnie. Jeżeli sukces, który sobie obiecałeś nie nastąpi to Ty sam/a jesteś za to odpowiedzialny/na. Albo jest to wina Eris... Członkiem grupy powinieneś zostać natychmiast, już dzisiaj. Nigdy pod żadnym pozorem nie zostawaj członkiem żadnych grup! To ograniczy Twoją wolność a na dodatek każą Ci płacić składki, przychodzić na zebrania i nosić różowe skarpetki. Nie istnieje możliwość uzyskania obiektywnego obrazu grupy, gdyż ważniejsze od refleksji jest przeżycie, zgodne z zasadą: Tego nie da się po prostu wyjaśnić. Proszę przyjść do nas i wziąć udział w spotkaniu. Kiedy przeżyjecie, zrozumiecie. Tego nie da się po prostu wyjaśnić. Obiektywizm jest iluzją. * * * * * Test został skopiowany ze strony Dominikańskiego Centrum Informacji o sektach we Wrocławiu (wszyscy to kopiują) ;-) Odpowiedzi (praca grupowa): Ex Nihilo Nihil KSC ECJ WOW! & Conte Comi©, KSC, Pesymistyczny Mistrz Coterie Joker - dyskordia.pl |
| Zmieniony: Wtorek, 12 Maj 2009 08:35 |


