W pogoni za Eris PDF Drukuj Email
Wpisany przez Ex Nihilo Nihil   
W pogoni za Eris
(rozważania improwizowane*)

BEZ SENSU



Gdzie jest Eris? Gdzie się Ona chowa przed swoimi wiernymi wyznawcami? Spożywamy hot-dogi jak przystało, spieramy się o byle drobiazgi, aby oddać Jej cześć i nic? Zwątpienie wkrada się podstępnie do naszych serc i umysłów. "A może to taka sama ściema jak w innych religiach" myśli sobie wielu Heretyków. Najgorzej mają ci, którzy boją się zbawienia. Dyskordianizm jest jedną z nielicznych religii olewających takie przyziemne sprawy, więc zmiana wiary grozi zbawieniem i to, o zgrozo, wiecznym! Trzeba coś na to poradzić!

Nadeszła pora, aby zetrzeć z twarzy uśmieszek triumfu wszystkim niedowiarkom (albo i nadwiarkom) i obwieścić wszem i wobec: Eris istnieje, istniała i istnieć będzie!!! Skąd to wiemy? Sama nam o tym powiedziała a nie śmiemy wątpić w Jej słowa... Ktoś powie, że to nie jest naukowe i dowodu nie stanowi żadnego? Ale przecież my to wiemy i basta! I bęc! Skoro w innych religiach uznaje się "na słowo" to dlaczego my mamy być gorsi? Tym bardziej, że w przeciwieństwie do konkurencyjnych religii my mamy rację. Przepraszam, ale musiałem przypomnieć ten oczywisty fakt...

Tylko gdzie jest ta słynna Eris? W niebie? W piekle? Wszędzie? W nas? W Was? W Świętych Krowach? W Świętych Kredkach Świecowych? Rozważając wszystkie "za", "przeciw" i "być może" doszedłem do pewności (prywatnej a nie odgórnie narzuconej), że Eris jest z pewnością w Mitologii. Nie chodzi tylko o mity greckie albo rzymskie (tam używa kryptonimu operacyjnego Discordia), lecz o wszystkie możliwe mity w historii ludzkości. Wszelkie wojny i kłótnie są Jej dziełem... w 50%. Kolejne 50% to produkt czystej ludzkiej głupoty, małostkowości, zawiści oraz fanatyzmu religijnego. Eris też czasem wykazuje te cechy. ;-) W tym momencie pojawią się głosy mówiące, iż nasza Bogini jest wredna, głupia, małostkowa i tym podobne. O nie! Z pewnych (niesamowicie**) dobrze poinformowanych źródeł wiemy, że Eris stworzyła się na nasze podobieństwo, aby ułatwić sobie kontakt z wiernymi. Dzięki temu stała się Prawie Idealnym Zwierciadłem*** w którym możemy się przejrzeć, choć widok ten jest raczej nieprzyjemny. Więc gdzie jest ta słynna Eris? Wszędzie tam gdzie można kogoś podjudzić i powiedzieć "teraz popatrz kim naprawde jesteś". Każdy daje się czasem podpuścić...

Należy jeszcze wyjaśnić, że nasza Bogini nie jest źródłem zła albo dobra. Jej to wisi. To my mamy pełnię władzy nad sobą i możemy robić to, co chcemy bez żadnego zastraszania piekłem czy wypędzeniem z raju lub kuszeniem niebem (krainą wiecznych łowów, czadowym wcieleniem albo nową hulajnogą). A za wszystkie swoje czyny możemy ponieść konsekwencje lub nie. Tutaj reguły ustala Chaos. Żadna gigantyczna siła nie będzie nam świadomie pomagać albo przeszkadzać, nagradzać lub karać. Sami jesteśmy odpowiedzialni za swoje czyny!****

W pogoni za Eris? Toż to walka z wiatrakami! Ci, którym się objawiła nie mają o tym zielonego pojęcia.***** Ci, którzy Jej poszukują są skazani na porażkę (tak samo jak ci którzy wierzą politykom). Eris ciągle pojawia się wśród nas pod różnymi postaciami i robi sobie z nas żarty. Incognito. Eris jest w nas. My jesteśmy w Eris. Fałsz jest w uśmiechach. Farsz jest w pierogach. Dziękuję za uwagę. Dobranoc.

Ex Nihilo Nihil
KSC ECJ PL WOW
Episkopos Coterie Joker

Przypisy
* Oficjalne stanowisko Coterie Joker.
** Raczył nam to powiedzieć św. Joker. Raczymy bezkompromisowo wierzyć w Jego Święte Słowa.
*** W tym momencie ogłaszamy nowy kotmat (catmat) Prawie Idealnego Zwierciadła. Prawie gdyż Nic nie jest idealne. Idealnego gdyż wszystko jest idealne. Zwierciadła gdyż zwierciadła (chodzi o odbijanie wyemitowanej energii tak, aby wróciła do właściciela). Streszczając wywód: Eris jest taka jak my. Matematycznie: 5=5.
**** Bez obawy - to nie oznacza że discordianie są odpowiedzialni... ;-)
***** Nie dotyczy to wyłącznie pojęć w kolorze zielonym. Można zaryzykować twierdzenie, że zjawisko to zachodzi w pojęciach o wszystkich kolorach.

Eris w jednej ze swoich wielu postaci.

 

Eris w jednej ze swoich wielu postaci.